Czy mógłbyś dla mnie znaleźć czas? Porozmawiać? Czy mógłbyś do piersi przytulić mnie i wytłumaczyć dlaczego to wszystko nam się przydarzyło? Nie chcę, nie będę karcić, winić. Obiecuję.
Płaczę ciągle, bez przerwy. Nie wiem jak dotrę na zajęcia, sypie się. Jestem na krawędzi istnienia.
