niedziela, 9 października 2011

Widziałam się z ludźmi z którymi straciłam kontakt jakiś czas temu, poniekąd przez Ciebie. Bo to do ciebie sprowadziłam cały mój świat.
I kolejną cegiełką do zapomnienia, które póki co idzie mi dość marnie jest zapisanie się na tenisa. Jutro po zajęciach idę, 2 razy w tygodniu. To nic, że nie wiem o co w tym chodzi i nie mam większych predyspozycji. To nic. Najważniejsze by zapełnić sobie czas, który kiedyś należał do Ciebie.