Jestem zmęczona. Zmęczona brakiem snów, sny z kolei okazują się koszmarami. Grasz w nich główną rolę. Jeden powtarza się co noc. Oddalasz się, wyciągam ręce, oddalasz się. Krzyczę za Tobą, nie słyszysz, bo nie jestem z siebie wydobyć żadnego dźwięku. Oddalasz się, a ja topie się we własnych łzach...