Czy mógłbyś dla mnie znaleźć czas? Porozmawiać? Czy mógłbyś do piersi przytulić mnie i wytłumaczyć dlaczego to wszystko nam się przydarzyło? Nie chcę, nie będę karcić, winić. Obiecuję.
Płaczę ciągle, bez przerwy. Nie wiem jak dotrę na zajęcia, sypie się. Jestem na krawędzi istnienia.
jesteś piękna i ciiii.
OdpowiedzUsuńobiecaj też, że wytrwasz i nie posypiesz się. proszę.
miałam tak, bo nie umiem wytrzymać z myślą, że tak naprawdę to Bartek się w to wszystko angażuje 100 razy bardziej niż ja, że przyjeżdża, spędza 10h w pociągu, z czego ja tylko 2 w autobusie. nie potrafię znieść tego, że to wszystko jest na Jego barkach. chciałam Mu ulżyć, skończyć to... ale On mimo, że tak zrobiłam dalej uważał mnie za swoją dziewczynę, walczył jak lew. dałam się przekonać, jestem z Nim nadal, ale wiem, że nie będzie mi łatwo.
OdpowiedzUsuńto teraz się zbierz do kupy i dziewczyno żyj pełnią życia!
bo to byłoby dla Jego dobra. chyba każda dziewczyna chciałaby żeby chłopak nie cierpiał i odwrotnie, a ja nie chcę żeby On się męczył robiąc to wszystko.
OdpowiedzUsuńbardzo dobrze, idź, spotkaj się. to wyjdzie na Twoją korzyść. trzymam kciuki ;*