Robię postępy, czasem odnoszę takie wrażenie. Dziś uśmiechałam się w autobusie wracając z zajęć, słońce świeciło mi prosto w twarz i siłą rzeczy nie mogło być inaczej. Ale w pewnym momencie pomyślałam, że warto tu być nawet bez Ciebie.
Ciekawe czy Ty jadąc w autobusie po Berlinie myślisz sobie to samo o mnie, ciekawe czy w ogóle Twoją głowę zaprzątają myśli z moim udziałem...

Wiesz mam dla Ciebie piosenkę. Dla Ciebie, albo dla niego. hey - zobaczysz, myśle, ze się w niej odnajdziesz.
OdpowiedzUsuńTwój zegar ciała dla niego wciąż tyka, cofa się nawet do tyłu, kiedy o nim myślisz. wskazówki jego zegara pędzą do przodu. musisz się z tym pogodzić. i pogodzisz, z czasem.
OdpowiedzUsuńtulę.
Myślę sobie, ze powinnas zacząć oddychac czymś innym niż on.
OdpowiedzUsuńmasz jakieś złote rady? przydadzą mi się, bo piszesz tak łatwo jakbys nigdy tak nie czuła.
OdpowiedzUsuń