środa, 9 listopada 2011

Jagger, póki co jedyne ciepłe uczucia kieruje do niego. I tyle samo otrzymuje w zamian.
Uczelnia, tenis, spotkania z przyjaciółmi, uczelnia, tenis (..). Chyba odżyłam, a przynajmniej się zbieram do świata żywych. Wracam i czuję się pierwszy raz od dłuższego czasu szczęśliwa. Sama, ale szczęśliwa.

8 komentarzy:

  1. Piękny on jest, taki czysty i ciepły. Wyobrazam sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem Kochana, jestem. Widzę, że u Ciebie wszystko dobrze, nawet nie wiesz jak się cieszę, że nareszcie żyjesz, że jesteś szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak mi dobrze to czytać, że jesteś szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  4. ciężko ale znosi. przecież musi jakoś dawać sobie radę.
    ale już u Ciebie w porządku? już jesteś poukładana?

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite oczy, lubię koty. szczególnie takie, które nie są przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  6. niekiedy szczęście to nie pieniądze, chociaż są one narzędziem je prowokujące, a spokój, wewnętrzny spokój. życzę Ci szczęścia, takiego Twojego.

    OdpowiedzUsuń

Prowokujesz torsje...